Trójgarb z Lubomina niebieskim, powrót zielonym. Od Lubońskiego Siodła było kolorowo :) Mnie Trójgarb dał w kość. I w górę i podczas zejścia, to drugie chyba bardziej. Nie mogło się skończyć, było wąskie, strome. To był nasz drugi szczyt w tym dniu i byliśmy też trochę zmęczeni. Widoki wspaniałe, mocno wiało.
![]() |
| Chełmiec - tam byliśmy w tym samym dniu... |



















Brak komentarzy:
Prześlij komentarz