Parking w pobliżu Bożej Góry w Boguszowie Gorcu. Stąd zielonym szlakiem podążyliśmy do Przełęczy Rosochatka. Wkrótce zboczyliśmy z niego nieco, żeby zahaczyć o szczyt Kopisko. Na Przełęczy Rosochatka wybraliśmy szlak żółty (podejście wcale nie takie straszne), potem wracaliśmy zielonym przez Mały Chełmiec (postanowiliśmy nawet szukać tego właściwego szczytu w krzaczorach - udało się :-)), z powrotem poszliśmy jeszcze na platformę widokową na szczycie Paluch. To było piękne wędrowanie z przedwiosennym ciepłem - choć do wiosny przecież jeszcze bardzo daleko - sam widok braku śniegu był przyjemny...
![]() |
| Hania na szczycie Kopisko. Za Hanią ślad po kamiennej wieży widokowej wysadzonej w 1947 r. |
![]() |
| Ostatnie podrygi zimy... |
![]() |
| Panorama z żółtego szlaku. |
![]() |
| Podejście żółtym wcale nie takie straszne, jak go malują... |
![]() |
| Na szczycie... :) |
![]() |
| Na Chełmcu zostawiłam pewien hełm... :-) |
![]() |
| Chełmiec Mały odnaleziony w krzakach :-> |
![]() |
| Na szczycie Paluch. |











































Brak komentarzy:
Prześlij komentarz